Żarty na bok…

Jakich błędów w pracy powinniśmy się wystrzegać jak to mówi nasze piękne, polskie przysłowie – ‚jak diabeł święconej wody’ ;]? Zdecydowanie jest ich kilka chociaż tak naprawdę należy wiedzieć, że każdy błąd jest niemile widziany w biurze więc staramy się unikać wszystkich błędów. Oczywiście nikt nie jest idealny dlatego ja zajmę się tylko tymi, które popełniamy najczęściej. Sprawdźcie jakie to błędy :].

Pan wszystkowiedzący…

  • To jeden z większych błędów i jest tak samo negatywnie postrzegany jak lizusostwo, a może gorzej? Pracownik, który wychodzi z założenia, że wszystko wie najlepiej jest w rzeczywistości bardzo trudny we współpracy. Taka osoba nie potrafi zrozumieć innego punktu widzenia, a przez to uniemożliwia kompromisy. Oczywiście należy pamiętać, że wszystkowiedzący pracownik myli się tak często jak każdy inny, a w związku z wielkim przekonaniem o swoich racjach, nie potrafi przyznać się do błędu! Pamiętajcie, że zawsze należy wysłuchać racji i opinii innych bo może się okazać, że jednak ktoś ma lepsze rozwiązanie lub też nasz pomysł można połączyć z innym i w ten sposób faktycznie stworzycie rozwiązanie idealne ;].

Błazen…

  • O ile żarty są jak najbardziej potrzebne i poczucie humoru to cecha, którą powinien mieć ‚idealny’ pracownik o tyle zbyt częste żartowanie jest nie na miejscu. Takie zachowanie jest nieprofesjonalne i utrudnia pracę innym. Niestety ‚błazen’ często nie wie, kiedy przestać i to jest jego głównym problemem. Takiego pracownika traktuje się niepoważnie… .

Źródło zdjęć: popmoderna.pl