Promocje w segmencie AGD

Promocje AGD to doskonały czas by zrobić zakupy do firmy. Jeśli mamy już kompletnie wyposażoną kuchnię to również jest to dobry moment by wymienić stare lub psujące się już sprzęty… . Trzeba jednak uważać na promocje, które tak naprawdę nie są promocjami, a jedynie zabiegiem marketingowym mającym na celu zwrócenie uwagi kupujących. Często taka promocja to tylko udawane obniżki cen, gdyż przed tą obniżką cena była nie wiele wyższa lub została specjalnie podniesiona. Wracając jednak do tematu artykułów gospodarstwa domowego, to warto wiedzieć o kilku rzeczach i szczegółach na temat tego sprzętu. Po pierwsze promocje agd to często sprzedaż końcówek serii lub urządzeń powystawowych. Warto wówczas zasięgnąć języka w tym temacie u sprzedawcy. Trzeba również uważnie się przyjrzeć elementom, które najszybciej się mogą zużywać. Na przykład gdy mowa o lodówce to takie elementy jak rączka, guma drzwi, drzwiczki zamrażarki czy uchwyty półek mogą nosić ślady używania – warto się im dobrze przyjrzeć, gdyż może to świadczyć o pobycie na przykład na wystawie. Jeśli chodzi o końcówki serii to nie ma w tym nic złego jeśli sprzęt jest nowy, ma pełną gwarancje i wsparcie dla części nie kończy się wraz z końcem serii danego promocyjnego sprzętu agd. O to również trzeba spytać sprzedawcę i mieś pewność, że on też to wie, a nie wymyśla przy nas by tylko coś sprzedać – sprzedawca w końcu z tego żyje i ma z tego prowizje, także nie dajmy sobie nic wmówić. Pozwolę sobie przytoczyć jeszcze przykład zakupu ekspresu do kawy, który był w promocji. Zakup był planowany do firmy, towar był rzeczywiście w niskiej cenie, a sam ekspres nie wydawał się być używany ani powystawowy – wszystko grało… Okazało się jednak, że brakuje… kabla zasilającego! Sprzedawca próbował wybrnąć z sytuacji mówiąc, że taki kabel dostaniemy prawie wszędzie i że to są grosze. To prawda, jednak takiego ekspresu nie możemy od razu uruchomić co może się okazać sporym problemem, z którym to my, a nie sprzedawca będziemy musieli sobie poradzić. Także sytuacja została rozwiązana w następujący sposób. Po rozmowie, przedstawieniu za i przeciw, sprzedawca zdecydował obniżyć cenę sprzętu o 10 procent co ponad dwa razy pokryło cenę kabla zasilającego! Tak właśnie – walczcie o swoje promocje!