Seks w biurze – tak czy nie?

Dzisiaj uważajcie bo będzie coś wyłącznie dla dorosłych. Co powiecie na… sex w biurze ;]? Jesteście ‚za’, totalnie przeciw, a może totalnie was to nie interesuje? Miałem wczoraj ciekawą dyskusję na ten temat z naszą sekretarką, która twierdzi, że sex w miejscu pracy jest jak najbardziej zdrowy i poleca ;]! Nasza rozmowa trwała jakąś godzinę i skłoniła mnie do przemyśleń. Nawet chciałem na ten temat pogadać z moją lubą ale ona kiepsko reaguje na naszą sekretarkę (pisałem kiedyś o tym…) więc odpuściłem temat i postanowiłem napisać na ten temat tutaj. Osobiście wychodzę z założenia, że jeżeli nie widać i nie słychać to dlaczego nie ;]. Rzecz jasna zawsze istnieje ryzyko, że nagle drzwi się otworzą, ktoś usłyszy i będzie ‚głupio’ ale w końcu ta nuta ryzyka i pikanterii niesamowicie pozytywnie wpływa na nasz związek, a co za tym idzie? Mamy więcej energii, uśmiechu i radości w sercu więc nasz zapał do pracy zdecydowanie wzrośnie. Jak sami widzicie jest więcej plusów niż minusów. Oczywiście ta myśl jest bardzo pozytywna w kontekście swojej osoby. Trochę inaczej może to wyglądać w kontekście osoby trzeciej. Wyobraźcie sobie, że mieliście okazję usłyszeć panią Zosię zza ściany, a pani Zosia jest grubo po sześćdziesiątce, ma co najmniej dwadzieścia kilogramów nadwagi, pomarszczoną skórę do tego śmierdzi. Trochę gorzej to wygląda prawda ;]? Późniejszy kontakt z panią Zosią byłby delikatnie utrudniony co? Może właśnie dlatego lepiej, żeby seks w biurze nie był ‚dozwolony’ i lepiej, żebyśmy nic nie widzieli i nic nie słyszeli ;].

Źródło ikony wpisu: wiadomosci.onet.pl