Wyprzedaże zimowe

Pisałem już jak bardzo lubię święta i nie mogę się doczekać mrozów i białego puchu na chodnikach? Jeżeli nie to dzisiaj właśnie to zrobię. Sprawy firmowe na bok ;). Zima to moja ulubiona pora roku. Tak wiem, jestem jednym z nielicznych. Mam na szczęście blisko do pracy więc nie muszę martwić się o ślizgawicę na drogach i zaszronione szyby. Niewątpliwym plusem zbliżającej się zimy i świąt są wyprzedaże. Jest ich w sklepach mnóstwo i dotyczą wszystkiego czego tylko dusza zapragnie.
wyprzedaz Co ciekawe ja najbardziej lubię wyprzedaż dotyczącą artykułów spożywczych. Uwielbiam buszować pomiędzy półkami sklepowymi w poszukiwaniu ciekawych i niecodziennych artykułów. Oliwki w miodzie, marynowana czekolada czy ulubiony owoc jakim jest marakuja. Święta i ich obecność wpływa na zwiększenie niecodziennego asortymentu w sklepach dzięki czemu można spróbować coś nowego. Takie produkty są dość drogie dlatego wyprzedaż przedświąteczna dodatkowo rozwiązuje sprawę. Moja mama jest zawsze w szoku ile takich puszek i ciekawostek mam w szafce kuchennej. Faktycznie, jest ich sporo ale dzięki nim mogę ładnie ugościć gości którym nie schodzi uśmiech z twarzy, kiedy ich u siebie goszczę ;). W tym roku czekam na wyprzedaż w jednym z moich ulubionych większych supermarketów i nawet spisałem sobie kilka produktów, które chce upolować. Poza pracą i snowboardem, który uwielbiam, gotowanie to jedna z moich pasji. Potrafię spędzić godziny w kuchni przyrządzając jakąś wyszukaną potrawę. Niestety cierpi na tym mój „sześciopak” ale mam w planach ponownie zapisać się na siłkę, na którą dostaniemy karnety od firmy więc nie powinno być tak źle ;). Ach, jak ja lubię okres zimowy!